Abchazja

abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja
abchazja

Armenia

armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia
armenia

Erywań

erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań
erywań

Iran

iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran
iran

Karabach

karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach
karabach

Turcja

Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja
Turcja

Wiosną 2017 roku, dość niespodziewanie znalazłem się na Płd. Kaukazie, z propozycją zrobienia zdjęć do albumu o pozostałościach dawnego Królestwa Ormian.
Album ma być wydawnictwem unikatowym (10 szt.) przeznaczonym na aukcję charytatywną dla podopiecznych Fundacji Gajusz.

Przy okazji wyjazdu i pracy na miejscu zetknąłem się z porosyjskością, która tak niedawno była powszechna w naszej części Europy.
Homo sovietikus objawia się w drobnych nawykach codzienności, w akceptacji byle jakiego otoczenia, w widzeniu wszędzie szpiegów, w wierze w świetlaną przyszłość upadłych fabryk, w obawie przed innymi, przed mundurem, w stawianiu ohydnych pomników, w stosunku do wspólnego, w propagandzie putinowskiej, w prawdziwych i urojonych granicach, w zakazie fotografowania, w drucie kolczastym, we wszędobylskim złomie. Ale pojawia się też w pragnieniu normalności, w urodzie młodych dumnych ze swojej przeszłości i kultury, jednocześnie marzących o emigracji. Urzekł mnie ten kraj sprzeczności i niekonsekwencji. A poza kadrem tego wszystkiego, resztki wielkiego imperium, ponad tysiącletnich kościołów, monastyrów, cerkwi, zamków, uniwersytetów, niezwykłych cmentarzy i tysięcy ocalonych książek napisanych ormiańskim alfabetem.

Fundacja Gajusz od 10 lat pracuje w Armenii na rzecz nieuleczalnie chorych dzieci. Ten album powstaje, ponieważ uczestnicy wypraw pokochali to miejsce, ludzi w nim żyjących i postanowili zachować je nie tylko w swojej pamięci.
Tymoteusz Lekler

| email: lekler@interia.pl | telefon: +48 606 31 76 11 | facebook | design Marta Maro |

Drag and Drop Website Builder